Zapraszam do obejrzenia skrótu reportażu ślubnego Karoliny i Pawła. Humor, humor i jeszcze raz humor to dewiza tych młodych ludzi 🙂 Ich uśmiech i żarty towarzyszyły mi od pierwszej sekundy do pożegnania po oczepinach a później podczas pleneru w Żelazowej Woli. Mam nadzieję, że zdjęcia potwierdzają to co wyżej napisałem.